Podczas spotkania z Ludwikiem Dornem zadawano wiele pytań… Na uwagę zasługuje 17-letni socjalistyczny działacz młodzieżowy Maciej Cęcelewski, który od kilku dobrych miesięcy próbuje się lansować w Mławie na męża stanu.

Pod koniec czerwca 2011 roku można było go zobaczyć na spotkaniu z Antonim Macierewiczem. Po tym spotkaniu zbulwersowany epitetami kierowanymi ze strony widowni i komentarzach medialnych na swoim blogu i w oświadczeniu dla mediów napisał tak:

Mam szesnaście lat i tak jak wielu młodych ludzi wierzę w „lepszą Polskę”. Nie byłem internowany, nie spałem na styropianie ale nie chodziłem również na pochody pierwszomajowe, nie byłem ZOMO-wcem, tajnym współpracownikiem SB. Moi rodzice nie byli członkami PZPR, ani żadnej innej partii.(…)

(…) Jak się okazało, spotkanie przypominało konwent wyborczy PiS, na którym skandowano hasła – Zamach! Zamach! Współczuję wszystkim rodzinom (zarówno polityków jak i obsługi), którzy stracili bliskich w „katastrofie smoleńskiej”, ale moim zdaniem wyjaśnianiem przyczyn i okoliczności wypadku powinny zająć się uprawnione do tego służby i nie powinno przenosić się tego na grunt polityczny. Stąd też moje pytanie do posła.(…)

(…)Czy młody człowiek, nie należący do żadnej partii (FMS jest organizacją młodzieżową) ale mający inne poglądy na życie stanowi zagrożenie?(…)

Wiek ma swoje prawa i poszukiwanie swojej drogi jest jak najbardziej wskazane. Co do owego oświadczenia to już wiele się zmieniło ale również można zauważyć wiele mylnych informacji.

Np. FMS jest organizacją młodzieżową działającą przy partii Sojusz Lewicy Demokratycznej, który w prostej linii jest spadkobiercą Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej czyli komunistów, którzy od roku 1945 roku gnębili ten kraj i nie pozwalali się mu w sposób prosty i normalny rozwijać. Członkowie PZPR budowali i są obecnie w SLD, a to właśnie członkowie tej partii kreują Forum Młodych Socjaldemokratów. Innymi słowy wychowują nowe  socjalistyczne pokolenie.

Młody działacz napisał również, iż nie chodził na pochody pierwszomajowe…! Otóż od ubiegłego roku to się zmieniło i w tym roku 1 maja 2012 r. stawił się na swój pierwszy pochód w Warszawie o czym informował wszystkich swoich znajomych.

Co do wypowiedzi o katastrofie smoleńskiej młody działacz nie zauważa, iż tam również zginęli działacze socjalistyczni jak np. Pan Poseł Szmajdziński, a uprawnione służby, które powinny zająć się tą sprawą oddały sprawę do badania Rosjanom, którzy jak wszyscy widzimy robią wszystko aby tego nie wyjaśnić. Oczywiście „dbają” o wrak Tupolewa myjąc go i oczyszczając ze wszelkich śladów.

Mam wrażenie,  iż  jeszcze kilka lat i złożą nam go z powrotem z tych mikro kawałków i przylecą z powrotem do Polski… Taka mała nutka sarkazmu…!

Stwierdzając, iż są ważniejsze sprawy niż Smoleńsk należało by zadać pytanie młodemu człowiekowi co by zrobił, gdyby ktoś z jego bliskich zginął, a odpowiednie służby odpowiedziały by mu: mamy ważniejsze sprawy na głowie, bądź tak by wyjaśniały żeby nie wyjaśnić…?! Punkt widzenia widocznie zależy od punktu siedzenia!

Zadawanie pytań przez owego młodego człowieka jak można zobaczyć na nagraniu są czysto skalkulowane na zrobienie małej zadymy. Niby kulturalne pytania ale w trakcie zadawania pytań nazywa adwersarza demagogiem, który wygłasza puste slogany…

Podczas zadawania pytań można zauważyć ćwiczoną na mittingach FMS mowę ciała jak np. chwytanie się za serce, co ma wyrazić troskę o to o czym mówi. Po za tym próbował pokazać, iż na tym spotkaniu jest bardzo mało zatroskanych młodych ludzi, którzy w ogóle nie interesują się takimi spotkaniami.

Szkoda tylko, że nie przeszedł się po całej sali, a jedynie pokazał sąsiadujących z nim trzech nastolatków. Zapomniał chyba, iż to był piątek godz. 20.00 i Jego rówieśnicy zapewne byli w trakcie przygotowań do różnego rodzaju imprez.

Niestety młodemu Socjaliście nie udało się zmylić wytrawnego polityka (z którym można się zgadzać lub nie) jakim jest poseł Ludwik Dorn. W trakcie odpowiedzi skwitował m.in.: Pan to chyba jest członkiem jakiejś młodzieżówki partyjnej? Ale może się mylę…?

Po odpowiedzi posła Ludwika Dorna stracił już jakąkolwiek chęć do zadawania pytań. Czyżby został kulturalnie zgaszony?

Zobacz wideo:

Wydawca oraz Redaktor portalu MlawaInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karna lub cywilna

12 Komentarze

  • Odpowiedz
    internauta
    23 maja 2012

    Wspolczuje ludziom ktorzy zyja tego typu sensacjami 😉 „mlody lewak”, „jezyk nienawisci”.. jeden z nielicznym mlodych ludzi ktory naprawde stara sie cos zrobic w miescie (oczywiscie sfrustrowani tchorze zaraz zaczna sie burzyc) i z tego co widze to same nagonki 😉 Nigdy chyba nie dowiem sie co kieruje ludzmi ktorzy pisza takie posty.. nienawisc? frustracja ze ktos mlodszy osiagnal wiecej niz niektorzy przez cale swoje zycie? zgorzknialosc? no ale coz.. takie spoleczenstwo 😉 jak mowil Pilsudski „Polska narod wspanialy, tylko ludzie.. ” Pozdrawiam 😉

  • Odpowiedz
    Eliza
    23 maja 2012

    Nie przesadzajmy z autonomią młodzieżówek. Jeśli młodzieżówka działa przy jakiejś partii to jest ono jakoby emanacją owej partii. Oczywiście członek młodzieżówki nie musi należeć do owej partii ale z nią współpracuje. SLD jest partią założoną przez członków komunistycznej partii PZPR nie ma co się oszukiwać. I wielu członków owej partii miało dużo do powiedzenia w Polsce przed przemianami. Autor mocno aczkolwiek celnie to skwitował. Cęcelewski wypierał się pierwszomajowych pochodów jak żaba błota w 2011, a faktycznie był w tym roku na pochodzie kolejny punkt dla autora tekstu.
    Nazwanie adwersarza demagogiem, który wygłasza puste slogany… to jak by nie było próba sprowokowania rozmówcy.
    Co do uczenia na mittingach mowy ciała to są słowa posła Dorna że takie szkolenia się odbywają.

  • Odpowiedz
    Marcin K.
    22 maja 2012

    1. Moje pierwsze wrażenie było takie, że autor tego artykułu nie miał odwagi nawet podpisać go własnym imieniem i nazwiskiem.. ALe jak mniemam skoro jest nim ADmin to może chodzi o Wiesława Moszczyńskiego.
    2. Działacz nie kłamał mówiąc, że nie należy do partii politycznej – działa w stowarzyszeniu politycznym, afiliowanym przy sld, ale nie znaczy to że od tej partii zależnym. Młodzieżówki bywają bardzo samodzielne w działaniach, posiadają szeroką autonomię – tu trzeba by bylo zapytaćinnych członków na ile i fms jest autonomiczne. Powyzsze stwierdzenie autora artykułu jest tu zatem nie do końca sprawdzone/prawdziwe, zatem nie można mówic ze cały artykuł jest obiektywny.
    3. na mitingach nie uczy się członków młodzieżówek mowy ciała. niech autor zważy swoje stwierdzenia, które mają sie nijak do rzeczywistości. Może autor zachciałby uwierzyć, że młodzież jednak sama z siebie tez potrafi wykonywac różnego rodzaju gesty podyktowane np. emocjami.
    4. to ze młodzieżówka działa przy postkomunistycznej partii nie znaczy ze ma mieć cechy tejże partii. w młodzieżówce -śmiem twierdzić -nikt nikogo nie zabijał. zatem stwierdzenie ze młody działacz podał mylne informacje tez ma się nijak do faktów. wszak młody działacz nie przeczył ze fms nie wspolpracuje z sld, nie zaprzecza tez ze sld jest partią postkomunistyczną
    5. co do sprawy smolenskiej zgadzam sie z autorem tekstu

    • Odpowiedz
      admin
      23 maja 2012

      autor tekstu nie ma obowiązku się podpisywać za wszelkie publikacje odpowiada Redaktor Naczelny. Prosze wziąsć jakąkolwiek gazetę do ręki i w większosci przypadków są inicjały bądź pseudonimy. Nikt niczego się nie boi

  • Odpowiedz
    Prawicowiec
    22 maja 2012

    Jak widać młody lewak w całości takiego szczęścia nie mięli za poglądy żołnierze z Armii Krajowej którzy byli katowani przez komunistów w więzieniach a ich krew rozbryzgiwała się po ścianach!

  • Odpowiedz
    buhahaa
    22 maja 2012

    a co z językiem nienawiści ich przewodniczącego Leszka Millera do Palikotów kiedy powiedział na nich na jarana hołota? a jak SLD jest za aborcją i mordowaniem nienarodzonych to jaki to rodzaj nienawiści?

  • Odpowiedz
    fill
    22 maja 2012

    Kaloch pewnie z nim chodzi na wiece hehe Proletariusze wszystkich krajów łączcie się! Ale pamiętajcie chłopiec dziewczynka… bo normalna rodzina to chłopak i dziewczyna.

  • Odpowiedz
    Marta
    22 maja 2012

    Gdzie tam język nienawiści? Kaloch nie umie czytać? Świetnie wyważony artykuł, a jak ktoś nie rozumie przenośni to raczej niech nie wypisuje głupstw. Młody lewak nie chciał dialogu tylko jak zwykle prowokuje. Dorn poradził sobie z nim swietnie i stąd ta nerwowość!

  • Odpowiedz
    Kaloch
    22 maja 2012

    W tym artykule zauważyłem bezzasadne używanie języka nienawiści wobec młodego chłopaka, który pomimo swoich lewicowych poglądów chciał nawiązać dialog.
    Moim zdaniem powinno się szanować wszystkich ludzi bez względu na wiek, religię i przynależność partyjną. Brak tolerancji a szczególnie język używany przez autora tego artykułu np. „Ludwik Dorn masakruje młodego” (mam nadzieję ,że nic sie nie stało temu chłopcu).Wniosek z tego krótki i nie którym znany nie chodź na wiece PiS-u bo będziesz zmasakrowany.

  • Odpowiedz
    krzysztof
    22 maja 2012

    Nie jeździł na pochody ale już jeździ. Wielki mi działacz. Kasza z pod nosa jeszcze leci!

  • Odpowiedz
    Filip
    22 maja 2012

    Buhaha młody lewak. Jak mają takie zasoby ludzkie to nie ma co się dziwić że w wyborach SLD dostało tylko 8 procent

  • Odpowiedz
    Patryk 18 lat
    22 maja 2012

    Bardzo dobry i obiektywny artykuł. Uczestniczyłem z moim kolegą w spotkaniu z posłem Ludwikiem Dornem mimo iż mamy po 18 lat więc mówienie,że było na spotkaniu tylko kilku sąsiadujących z młodym socjalistą kolegów jest mijaniem się z prawdą przez tego młodego socjaliste.