22 czerwca 2019 r. na cmentarzu parafialnym w Mławie pochowano ks. Piotra Brzezika, byłego proboszcza ze Szreńska. Niektórzy mówią, że o zmarłym nie mówi się źle lub wcale. Inni mówią nie sądźcie a nie będziecie sądzeni! My zawsze uznajemy, że trzeba mówić prawdę, a nie zamiatać pod dywan! Trzeba pokazywać jak się szanuje sprawcę, a jak ofiary! Przecież wszystko mogło się zakończyć na małym skromnym pogrzebie dla rodziny i ewentualnych znajomych. A tak?

Przypomnijmy:

W dniu 21 czerwca 2016 r. Biskup Płocki odwołał z urzędu ks. Piotra B. dotychczasowego proboszcza parafii Szreńsk i zawiesił go we wszystkich funkcjach duszpasterskich. Zgłosił się on sam do biskupa i przyznał się do czynów niemoralnych z osobą niepełnoletnią. Po wyłączeniu mławskiej prokuratury, postępowanie w płońskiej prokuraturze wszczęto 15 lipca 2016 r. Powinno się ono zakończyć w przeciągu trzech miesięcy. W grudniu do prokuratury zgłosiła się jeszcze jedna osoba twierdząca, że była molestowana kiedy miała poniżej 15 lat.

– Prokurator rejonowy w dniu 16 grudnia 2016 roku udał się do Szczecina, gdzie przedstawił podejrzanemu Piotrowi B., byłemu proboszczowi parafii w Szreńsku dwa zarzuty. Dotyczą one dwóch osób wówczas małoletnich. Pierwszy z nich dotyczy roku 2003, a potem 2008 do 2013 w Skępem, drugi natomiast okresu sierpień 2014 – maj 2016 w Szreńsku. Obydwa zarzuty z art. 199 par. 3 KK w zbiegu z art. 200 par.1 KK są takie same w treści i kwalifikacji prawnej, a mianowicie: Piotr B. nadużywając zaufania z racji zawodu i pozycji dopuścił się wobec pierwszej i drugiej wówczas małoletniej innych czynności seksualnych. Po przedstawieniu zarzutów prokurator wystąpił do Sądu Rejonowego w Szczecinie z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie podejrzanego. Sąd Rejonowy w Szczecinie 16 grudnia 2016 r. takie postanowienie wydał – informowała rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Płocku, Iwona Śmigielska-Kowalska.

Innym wątkiem w tej sprawie była również trzecia pokrzywdzona, wówczas ponad czterdziestoletnia kobieta, pochodząca z Ciechanowa, która sama zgłosiła się do prokuratury, zeznając iż była ofiarą molestowania przez ks. Piotra B. Do takich sytuacji dochodzić miało, gdy podejrzany pracował w jednej z parafii w Ciechanowie. Ze względu jednak na upływ znacznego czasu od tych wydarzeń, karalność przestępstwa ustaje, a osoba ta nie może być uznana za pokrzywdzoną w sprawie.

– Zeznania tej ponad czterdziestoletniej kobiety pochodzącej z Ciechanowa zostaną w śledztwie uwzględnione. Osoba ta nie może być jednak uznana w sprawie za pokrzywdzoną, ze względu na przedawnienie ścigania tego czynu, zgodnie z art. 101 KK. Zeznania te mają jednak duże znaczenie dla sprawy, będzie ona zeznawać jako świadek – podaje prokurator Ewa Ambroziak.

W czerwcu 2018 r.: Ksiądz Piotr B. były proboszcz parafii Szreńsk został skazany nieprawomocnym wtedy jeszcze wyrokiem Sądu Rejonowego w Lipnie na łączną karę dwóch lat pozbawienia wolności. Sąd orzekł nawiązkę na rzecz pokrzywdzonej a także w poczet kary sąd zaliczył mu okres zatrzymania i tymczasowego aresztowania. Ksiądz Piotr B. od grudnia  2017 r. roku przebywał na wolności.

Jak podała Kuria płocka: 15 czerwca 2019 r. opatrzony sakramentami świętymi zmarł, po ciężkiej chorobie, ks. Piotr Brzezik. Pogrzeb ks. Piotra, zgodnie z wolą zmarłego, odbędzie się w kościele pw. św. Wawrzyńca na cmentarzu parafialnym w Mławie. Msza Święta pogrzebowa zostanie odprawiona 22 czerwca o godz. 11.00 (sobota) pod przewodnictwem bp. Mirosława Milewskiego. Polecajmy Bożemu Miłosierdziu zmarłego ks. Piotra. (…)

Naszą redakcję wielce zdziwiło, że przewodnictwo nad mszą obejmie biskup pomocniczy diecezji płockiej. Po wypowiedziach i wywiadach dla różnych mediów, które przytaczamy poniżej jest to mocno zaskakujące.

Kościół w Polsce nie jest odosobniony i także i tu wśród księży odnotowywane są haniebne nadużycia seksualne. Jak zapewnił bp Mirosław Milewski, od lat prowadzona jest walka ze zjawiskiem pedofilii. I jak przyznał, praktyka wskazuje, że problemu pedofilii nie może odłączać od problemu homoseksualizmu.

Biskup pomocniczy płocki przyznał w rozmowie z Robertem Mazurkiem na antenie RMF FM, że w jego diecezji w ciągu dziesięciu lat było odnotowane dziewięć przypadków nadużyć seksualnych wśród księży. Jak dodał, „dwóch z nich, tych nadużyć dopuściło się wobec dzieci poniżej 15 roku życia. Pozostała siódemka, to były ofiary w wieku 16-17 lat, 18”. Bp Milewski potwierdził, że ofiarami byli chłopcy.

Jak przypomniał Mazurek, abp Vigano – były nuncjusz w Stanach Zjednoczonych – podkreślał, że skandal pedofilski w Kościele to w rzeczywistości skandal homoseksualny i zapytał czy tak też jest w Polsce.

– Różne badania i też no, chociażby te proste dane pokazują, że problemu pedofilii w Kościele nie można odłączać od problemu homoseksualizmu w Kościele, tak? I tu jasno trzeba powiedzieć, że Kościół ma jasne wskazania co do kapłanów i homoseksualizm jest przeszkodą do święceń. Sama kultura homoseksualna jest przeszkodą, nie można takich ludzi przyjmować do seminarium – wyjaśnił biskup.

Na pytanie czy w polskim kościele są księża homoseksualiści odpowiedział: „Niestety, są i nie powinno ich być w szeregach kapłańskich” oraz potwierdził, że spotkał takich ludzi. – To są raczej smutne spotkania, bo trzeba za rzeczy złe, za niemoralne prowadzenie trzeba takich ludzi karać i przywoływać do porządku – mówił.

Biskup odnosząc się do kryzysu w Kościele wyraził nadzieję, że będzie on oczyszczający i wyraził nadzieję, że Kościół wyjdzie z niego piękny i wspaniały – taki, jakiego życzyłby sobie Chrystus.

„Nie można zrozumieć problemu tego co się dzieje dzisiaj w Kościele, (…) bez dotknięcia problemu lawendowej mafii, czyli osób, które mają skłonności homoseksualne, czy są homoseksualistami. Jest to bezpośrednio powiązane z pedofilią” – powiedział na antenie Polsat News biskup Mirosław Milewski.

Biskup pomocniczy diecezji płockiej, ks. Mirosław Milewski na antenie Polsat News skomentował wrażenia jakie wywołał na nim film braci Sekielskich, „Tylko nie mów nikomu”. – Poszedłem w takim naturalnym odruchu, spontanicznym i z potrzeby serca – ja mam w domu taką małą kapliczkę, jest tam krzyż, tabernakulum – i ja po prostu się modliłem. Szukałem pokoju serca i modliłem się za te biedne ofiary – teraz dorosłych ludzi – a jednocześnie prosiłem Pana Boga o sprawiedliwość – mówił.

Płocki biskup w mocnych słowach wskazał diagnozę problemu pedofilii niektórych ludzi Kościoła. Wyraźnie podkreślił, że „nie będzie można rozwiązać problemu pedofilii w kościele bez dotknięcia problemu lawendowej mafii, czyli osób, które mają skłonności homoseksualne, czy są homoseksualistami”. Na pytanie prowadzącego, czy jest to „praprzyczyna” wszystkich zachowań pedofilskich, odpowiedział; „nie wiem, ale jest to bezpośrednio związane”.

Ks. Milewski przypomniał wytyczne papieża Benedykta XVI dotyczące przyjmowania osób ze skłonnościami homoseksualnymi do seminariów. „Nie powinno się przyjmować do seminariów osób o takich skłonnościach (…) ten dokument z 2005 mówi również o tym, że samo bycie w kulturze homoseksualnej jest przeszkodą”.

Bogdan Rymanowski, prowadzący program zapytał czy te wytyczne nadal są przestrzegane. Biskup Milewski wyraził nadzieję, że tak. – Mogę odpowiadać za Płock, ale w Polsce – z tego co wiem – ten dokument jest przestrzegany – podkreślił. – Na pewno nie są przyjmowani tam gdzie ja pracuję – zakończył myśl.

Dokument „Tylko nie mów nikomu” to film trudny, bolesny dla Kościoła, ale bardzo ważny. Nie traktuję go w kategoriach żadnego ataku. Uważam, że może być katalizatorem zmian – mówił  biskup Mirosław Milewski w Polsacie.

Dokument komentował w programie „Wydarzenia i Opinie” w Polsacie biskup pomocniczy płocki Mirosław Milewski. – Oglądając ten film czułem przede wszystkim wściekłość na przestępców w sutannach, na tych, którzy zrobili krzywdę niewinnym, bezbronnym dzieciom – mówił.

Bogdan Rymanowski pytał swojego gościa, czy film „Tylko nie mów nikomu” powinni zobaczyć wszyscy biskupi. – Nawet więcej. Uważam, że w seminarium klerycy powinni ten film obejrzeć. Potem bym z każdym z nich rozmawiał i pytał go o jego zdanie na ten temat. Jeśli miałby takie myślenie, że coś w przyszłości mógłby zrobić, to bym go usuwał z seminarium –  zapewnił.

Co tam wytyczne papieża, co tam ofiary, co tam film „Tylko nie mów nikomu”… wrażenia po pogrzebie są takie, że kumpla w tym samym „mundurze” trzeba pochować z asystą ok. 60 księży i biskupem na czele. Wyrok wyrokami, słowa słowami a sprawiedliwość musi być po naszej stronie?! A ten co przemykał niedaleko biskupa przyznał się już jak obdzwania kolegów w celu pomówienia i zwolnienia kogoś w parafii? Miłosierdzie? Tylko dla wybranych! Wstyd! 

„Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa. Tak i wy z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni jesteście obłudy i nieprawości”. 

Źródło: rmf24.pl, pch24.pl, Polsat News, codziennikmlawski.pl, diecezjaplocka.pl

Wydawca oraz Redaktor portalu MlawaInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karna lub cywilna

Brak komentarzy