20 lipca 2018 r. w Ratuszu odbyła się konferencja na której mieliśmy się „dowiedzieć” dlaczego w tym roku nie odbędzie się Bitwa pod Mławą 2018

Burmistrz twierdził, iż za całą sytuację ponosi winę firma, która co roku była organizatorem i to ona w tym roku zażądała o prawie 100 tysięcy więcej niż w poprzednim roku. Usilnie przekonywał przybyłych dziennikarzy, iż w przetargu, który rzekomo został zorganizowany przez Urząd Miasta Mława udział wziął tylko jeden oferent. I to on właśnie zażądał (za podobno to samo co w zeszłym roku) o prawie 100 tysięcy więcej. 

Dlaczego Burmistrz kłamie i wprowadza dziennikarzy i opinię publiczną w błąd?

Sprawdziliśmy ogłoszenia o zamówieniach publicznych mławskiego Ratusza. Okazuje się, że takiego ogłoszenia nie ma na stronie urzędu. Czyli jednym słowem nie było ogłoszonego przetargu! Dlaczego Burmistrz twierdził, że był? Ciekawa sprawa…

Kolejną kwestią poruszoną przez dziennikarzy było czy Burmistrz wystąpił do Urzędu Marszałkowskiego bądź do Ministerstwa Kultury o granty i dofinansowanie Bitwy. Burmistrz twierdził, że nie pamięta kiedy złożono zapytanie ale decyzja była taka, że tych pieniędzy nie będzie. Po chwili zastanowienia stwierdził, iż takie pisma były złożone na przełomie września i października 2017 roku. Zapytaliśmy czy te pisma będziemy mogli zobaczyć? Pani Rzecznik odpowiedziała, że tak. Wysłaliśmy e maila do Pani Rzecznik UM i czekamy na skany tych pism i odpowiedzi z Urzędu Marszałkowskiego oraz Ministerstwa Kultury. Zobaczymy czy w ogóle są i czy nie było tu kolejnej manipulacji i próby oszukania obecnych dziennikarzy.

Dziennikarze dociekali również czy wystąpiono do sponsorów o dofinansowanie tej imprezy. Na początku burmistrz stwierdził, że nie pytano gdy dowiedziano się, że kwota zaproponowana w przetargu jest wyższa o 100 tys złotych, a po chwili już twierdził, że pytano i że nikt takiej kwoty nie wyłoży. Widoczne było mocne zdenerwowanie ze strony Burmistrza, iż co chwilę padają niewygodne pytania. 

Burmistrz próbował przekonywać w znany sobie sposób, że jest taki troskliwy o finanse miasta, że nie wyłoży z budżetu miasta 100 tys zł więcej. Wtedy dziennikarz naszej redakcji przypomniał burmistrzowi „wyrzucenie w błoto” 60 tysięcy na koncepcję kładki przy ul. Kościuszki co doprowadziło burmistrza do kolejnego zdenerwowania. Oczywiście przypominamy również kolejne „wyrzucenie w błoto” kolejnych 40 tysięcy zł na koncepcję tunelu lub wiaduktu przy ul. Kościuszki, które było przedstawiane kilka tygodni temu na sesji Rady Miasta. Czyli mamy „wrzucone w błoto” 100 tysięcy złotych, a żadna z tych koncepcji nie była i nie będzie zrealizowana. Tak się szanuje pieniądze mławskiego podatnika. Tak oglądają złotówkę z każdej strony. Najlepsze było to, że Burmistrz stwierdził, iż Rada Miasta to przegłosowała. Czyli burmistrz po raz kolejny zrzuca odpowiedzialność na innych. My natomiast przypominamy Panu Burmistrzowi, że za wyrzuceniem tych pieniędzy głosowali Radni z jego komitetu wyborczego! Okazuje się, że kiepsko gospodaruje się pieniędzmi, a potem brakuje w razie potrzeby na inne cele, które faktycznie mogły by być zrealizowane. 

Burmistrz próbował również zaatakować redaktora naszej redakcji w jaki sposób nasza redakcja sponsorowała Bitwę po Mławą. Na to bzdurne pytanie bardzo szybko odpowiedział redaktor. Wychodzi na to, że Burmistrz nie ceni tych ludzi którzy promują Mławą za darmo w internecie, nie ceni tych którzy przyniosą do MDK-u stare ubrania, walizki, którzy przyjadą wozami, przyprowadzą swoje zwierzęta jak to było w poprzednich latach. Zrobią relację fotograficzną i wideo. To nie jest nic warte. To niech Pan Burmistrz do tych kwot doliczy jeszcze kilkanaście tysięcy złotych, gdyby miał za to wszystko zapłacić fakturą! Wtedy będzie wiedział jaki wkład finansowy robią dziennikarze i mieszkańcy miasta. 

Nasza redakcja jest zwolennikiem tego, żeby taka impreza odbywała się np. co 3 lata. Wtedy można zorganizować imprezę, którą zapamiętają mieszkańcy na lata. Wiele razy podnoszony był ten temat ale jakoś w Ratuszu nikt nie chciał o tym słyszeć. Ważniejsze było promowanie się włodarza. Po kilku latach okazuje się, że formuła się nagle nieoczekiwanie wyczerpała.

Śmiemy twierdzić, że nie chodzi tylko o wyższą kwotę 100 tysięcy złotych zaproponowaną przez firmę Military Art ale o to, że wycofała się duża część sponsorów. 

Na konferencji zobaczyliśmy burmistrza wypalonego i zmęczonego. Burmistrz wyraźnie nie ma pomysłu, żeby z tej sytuacji wyjść z twarzą. Brak flagowej imprezy firmowanej przez Burmistrza wiele lat to wizerunkowa klęska!

Zapraszamy do posłuchania:

Wydawca oraz Redaktor portalu MlawaInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karna lub cywilna

Brak komentarzy