Nie milkną w mieście echa skandalu i kompromitacji związanego z konkursem na dyrektora Muzeum Ziemi Zawkrzeńskiej w Mławie. Niektórzy powiązani z koterią mławską próbują forsować wersję, iż był to mały błąd burmistrza…. i wszystko już jest dobrze! Niestety w wywiadzie udzielonym przez burmistrza w lokalnym radiu możemy się dowiedzieć, iż burmistrz zmienił Pani Barbarze Zaborowskiej jedynie formę zatrudnienia w Muzeum. Z dyrektora na pełniącą obowiązki dyrektora i będzie forsował jej kandydaturę nadal…

Nie. Nie zamierzam się odwoływać z decyzją Wojewody Mazowieckiego tylko zastosować do niej. Z Panią dyrektor podpisaliśmy umowę jako pełniąca obowiązki do końca września tego roku. Natomiast w tym czasie będziemy pytać organizacje, stowarzyszenia z którymi Muzeum współpracuje po to żeby można było powołać Panią dyrektor już jako pełnoprawnego dyrektora.  – powiedział burmistrz Kowalewski

Pytanie: Po co ma pytać kogokolwiek jeśli do tej pory nawet Rady Miasta nie zapytał tylko wszedł w jej kompetencje? Teza o „ustawce” bardzo prawdopodobna? Niech już każdy to oceni! Żeby było śmieszniej w tym tzw. konkursie sami się ograli i kandydatka, która jest forsowana przez burmistrza nie spełniła warunków, (czyli 5-letniego stażu pracy oraz braki formalne w teczce konkursowej) które sami postawili. Do tego jeszcze żenująca wpadka z regulaminem który powinien być ustalony przez Radę Miasta a nie burmistrza!

Inna kwestia to jak tak się Ratusz „napalił” na konkurs na dyrektora MZZ w Mławie, żeby wybrać najlepszego to dlaczego nie będzie powtórzony z tymi samymi warunkami? Boicie się, że znajdzie się dziesięciu lepszych? A może Pani nie ma 5-letniego stażu pracy i by odpadła?

Dla nas jedna kwestia jest istotna w tej całej sprawie. Nie ważne jakie masz wykształcenie, nie ważne jest jaki masz staż! Ważne, że znasz burmistrza Kowalewskiego i zostaniesz dyrektorem!

Nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie… dyrektora!

Koteria – grupa ludzi i środowisk powiązanych ze sobą wspólnymi interesami, popierających i broniących się wzajemnie, których celem jest trwanie na różnych poziomach i wymiarach władzy.

Cechy funkcjonowania koterii:

  • ukierunkowanie na własne, egoistyczne cele, często wbrew interesowi ogółu społeczeństwa;
  • wywieranie pozaprawnego wpływu na działanie struktur publicznych;
  • nadużywanie stanowisk;
  • intrygi;
  • nepotyzm;
  • niedopuszczanie i eliminowanie z życia publicznego osób niewygodnych.

Inne określenia: sitwa, „układ”, „Grupa Trzymająca Władzę”.

Mała dedykacja dla Włodarza:

78_8

Źródło definicji: wikipedia

Wydawca oraz Redaktor portalu MlawaInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karna lub cywilna

4 Komentarze

  • Odpowiedz
    alka
    17 maja 2018

    Tak, „koteria – grupa ludzi i środowisk powiązanych ze sobą wspólnymi interesami, popierających i broniących się wzajemnie, których celem jest trwanie na różnych poziomach i wymiarach władzy”, a dla nas, mławskiego społeczeństwa, to po prostu TWA (Towarzystwo Wzajemnej Adoracji).
    Liczą się tylko krewni i znajomi królika. Dla złotoustego to jednak Mława jest prywatnym folwarkiem, jego prywatnym folwarkiem. Niewygodnych się wykopuje, ośmiesza, oczenia albo po prostu pacyfikuje.

  • Odpowiedz
    Lukas
    9 maja 2018

    Żeby to tylko w ratuszu takie cuda, wszędzie tylko znajomości… Jak ich nie masz – nie masz szans.

  • Odpowiedz
    pozbywanie niewygodnych
    8 maja 2018

    Przez knucie intryg przez koterię pozbyto się już wielu niewygodnych ludzi patrzących władzy na ręce, a pani Basia jest kolejnym przykładem po pani dyrektor Kasi i p.o. dyrektora Edysi, że bedą mu wiernie służyć aż do końca. Wstyd! Bo Mława to nie prywatny folwark !

  • Odpowiedz
    Arko
    8 maja 2018

    Ułaaa. Mocny artykuł. Może zaboleć. Ale będąc szczerym lepsza jest bolesna prawda niż słodkie kłamstwa.