Mieszkańcy Mławy Wiesław Moszczyński oraz Kamil Przybyszewski złożyli wnioski o nadanie imienia wiaduktowi między ulicami Sienkiewicza i Podmiejską (wiadukt im. Jana Brody) oraz ogłoszenie 2018 roku „Rokiem Jana Brody”. Portal MlawaInfo.pl wspiera tę inicjatywę. Prosimy o nadsyłanie na skrzynkę pocztową naszej redakcji (mlawainfo@gmail.com) zdjęć, wspomnień dotyczących Pana Jana Brody.

My, mieszkańcy miasta Mława: Wiesław Moszczyński i Kamil Przybyszewski,  mając zawsze na uwadze dobro miasta Mława, pragniemy, aby w godny sposób uczcić pamięć niedawno zmarłego Jana Brody, Dyrektora I Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Wyspiańskiego w Mławie – wybitnego nauczyciela matematyki, niezrównanego mistrza w swojej dziedzinie, człowieka z pasją, autorytetu dla swoich uczniów, absolwentów, mławian.

W uzasadnieniu pozwalamy przytoczyć sobie biografię Jana Brody.

Jan Broda – urodził się w 10 marca 1933 r. koło Kutna. W Gostyninie ukończył Liceum Ogólnokształcące. W latach 1953 – 1958 studiował na Wydziale Matematyczno–Fizycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Od 1956 roku pracował jako nauczyciel w szkołach średnich, najpierw w Warszawie, potem w Łosicach, a od 1962 w Liceum przy ul. Wyspiańskiego w Mławie. W 1977 roku ukończył studia podyplomowe. Do roku 1980 pełnił funkcję wicedyrektora liceum. W latach 1980 – 1981 piastował stanowisko Naczelnika Miasta Mława. Od 1985 roku do 1990 był dyrektorem Liceum. Po odejściu na emeryturę w 1990 roku, nadal kontynuował nauczanie. Zmarł 16 maja 2017 roku w Mławie. 

Jan Broda, to człowiek legenda, specjalista, perfekcjonista w powierzonych mu zadaniach.

Uczył z wielką pasją i zaangażowaniem. Matematyka, jako „królowa” nauk ścisłych, nie kryła dlań żadnych tajemnic. To, co dla innych i przez innych uchodziło za naukę trudną, dzięki staraniom  i logicznej wykładni Jana Brody, stawało się zrozumiałe i klarowne.

DSC_0008---Kopia

Według absolwentów  I Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Wyspiańskiego w Mławie Stanisław Broda:

Znał matematykę jak mało kto i bardzo dobrze umiał nauczyć jej swoich uczniów. Lekcje z Nim były przyjemne, spokojne, rzeczowe, czysta matematyka. Stosował niezliczone metody nauczania, byle tylko dotrzeć do  umysłów podopiecznych. Spod Jego ręki wyszło wielu doskonałych matematyków, którzy swoją matematyczną wiedzę i pasje umysłów ścisłych rozwijali w szkołach wyższych – uniwersytetach, politechnikach, wyższych  szkołach ekonomicznych.

Cieszył się wielkim autorytetem. Należał do tych nauczycieli, którzy się raczej nie denerwują, nie podnoszą głosu, nie gromią wzrokiem, a jeśli powiedzą coś w sensie: chłopie, weź się do roboty, to wiadomo, że ma rację, że trzeba się szybciutko zebrać i wziąć w garść. Uczył i uczy nadal genialnie, to wielki dydaktyczny talent. Zadania z matematyki rozwiązuje z tak wielką pasją, z tak wielkimi emocjami, że widzi się jego miłość do wykonywanego przez życie zawodu – nauczyciela matematyki.

– Jeśli się włoży dużo serca, to efekty muszą być. Uczniów trzeba zrozumieć, ich sposób myślenia, i tak tłumaczyć zagadnienie, żeby dotrzeć do ich najbardziej ukrytych szarych komórek – mówi Pan Broda o swojej pracy matematyka.

Kiedy został wicedyrektorem szkoły, zajął się organizacją pracy w szkole, planem, zastępstwami, ale nigdy nie przestał być doskonałym nauczycielem matematyki. Był świetnie zorganizowany i metodycznie podchodził do wszystkich obowiązków. W 1985 roku został dyrektorem, po odejściu Pana Dyrektora Eugeniusza Łaciaka na emeryturę. Był dyrektorem do 1990 roku. To był bardzo dobry czas dla szkoły.

Szczególna zasługa, za którą bardzo Panu Brodzie dziękujemy to rozbudowa szkoły, zakończona w 1989 roku. Pierwszego września  została oddana nowa część dobudowana do starej szkoły, już zbyt ciasnej i niewystarczającej dla rosnącej szkoły przy Wyspiańskiego. Piękne, jasne sale lekcyjne do matematyki, biologii, chemii, fizyki ..., wygodne zaplecza dla nauczycieli – oto, co zyskało Liceum. Wreszcie można było układać lekcje na jedną zmianę, od rana. Zniknęła druga, bardzo niewygodna zmiana.

Ta inwestycja mogła być możliwa i szczęśliwie się zakończyć dzięki niezwykłej operatywności Pana Dyrektora Jana Brody, który bardzo zaangażował się w ten projekt. To Jego ogromny sukces. Dziękujemy, Panie Dyrektorze. To Pan spowodował, że dzisiaj uczymy w szkole wygodnej i nowoczesnej. Rozpoczął Pan rozbudowę konieczną, bardzo dobrze służącą naszym uczniom.

Najważniejszą jednak ocenę wystawili mu Jego uczniowie. Wspominają Go zawsze z szacunkiem, bardzo, bardzo ciepło. Jest niekwestionowanym autorytetem dla Wyspiańczyków. Na każdym zjeździe był wręcz rozchwytywany. Wyspiańczycy fotografowali się z Panem Profesorem, zapraszając Go do swoich klas, chcą z Nim rozmawiać, wspominać, dziękować. Więc, dziękujemy, Panie Profesorze, Dyrektorze za to, że mogliśmy być Pana uczniami, kolegami, przyjaciółmi.

Źródło cytatów: www.lo1mlawa.pl

Podziękujmy Mu tym wszyscy w postaci  nadania nazwy wiaduktu im. Jana Brody oraz ustanowieniem roku 2018 Rokiem Jana Brody.

Jan Broda

Wydawca oraz Redaktor portalu MlawaInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karna lub cywilna

Jeden komentarz