O trzymiesięcznym areszcie zdecydował sąd wobec 48-letniego mężczyzny. W poniedziałek mężczyzna został zatrzymany przez policjantów po tym jak stosował przemoc psychiczną i fizyczną wobec swojej żony, syna a także rodziców. W przeszłości pięciokrotnie odbywał kary pozbawienia wolności za tego rodzaju przestępstwa. Grozi mu kara nawet do 7,5 roku pozbawienia wolności.

W poniedziałek do policyjnego aresztu po awanturze domowej trafił 48-letni mieszkaniec gminy Janowiec Kościelny. Mężczyzna mając blisko 3 promile w organizmie wszczął awanturę z domownikami. Wyzywał ich, popychał,  ciągnął za włosy, wykręcał ręce, niszczył wyposażenie mieszkania. Groził im też pozbawieniem życia. Mężczyzna usłyszał 3 zarzuty znęcania się nad rodzicami, żoną i synem.  

Pierwszy wyrok za znęcanie się Roman W. usłyszał w 2004 roku. Po odbyciu kary, mężczyzna trafił za więzienne kraty jeszcze 4 razy. W połowie 2016 roku wyszedł na wolność, po odsiedzeniu 5 lat za znęcanie się nad rodziną, lecz nie wyciągnął żadnych wniosków ze swojego dotychczasowego zachowania. Jeszcze tego samego roku rodzina została ponownie objęta procedurą Niebieskiej Karty. Mężczyzna przez ten czas kilkukrotnie wszczynał awantury domowe, po których studził swoje emocje w policyjnym areszcie.

Wczoraj  na podstawie zgromadzonego materiału prokurator wystąpił z wnioskiem do sądu o tymczasowy areszt. Jeszcze tego samego dnia nidzicki sąd zastosował wobec podejrzanego izolacyjny środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztu. Z uwagi, że sprawca działał w warunkach tzw. recydywy, za znęcanie się fizyczne i psychiczne nad osobami najbliższymi grozi mu kara do 7,5 roku pozbawienia wolności.  

Źródło:KPP

Wydawca oraz Redaktor portalu MlawaInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karna lub cywilna

Brak komentarzy