20 kwietnia 2017 r. o godz. 15:00 dyżurny policji odebrał zgłoszenie od mężczyzny, pracującego przy wycince drzew w pobliżu miejscowości Dunaj, że w lesie odnalazł chłopca. Chłopczyk był bez opieki, przestraszony i zapłakany, prowadził rower. Nie odpowiadał na pytania, nie powiedział gdzie mieszka ani jak się nazywa.  

Podczas interwencji, policjanci otrzymali informację od dyżurnego policji, że rodzice chłopca zgłosili zaginięcie. Chłopiec lat 9, mieszkaniec Niedzborza, podczas zabawy na podwórku, wyjechał rowerem na drogę. Jadąc rowerem najprawdopodobniej zabłądził, znaleziono go w odległości ponad 16 km. od domu. Chwilę po zgłoszeniu został przekazany rodzicom. Chłopcu nic się nie stało, był tylko wystraszony. Rodzice chłopca oświadczyli, że 9-latek pierwszy raz tak się zachował, szukali go wraz z dziadkami chłopca  ale gdy zauważyli, że  nie ma go  w pobliżu, powiadomili policję. Rodzice dziecka byli trzeźwi. Chłopcu nic się nie stało, dzięki natychmiastowej  reakcji pracowników w lesie.  

Źródło:KPP

Wydawca oraz Redaktor portalu MlawaInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karna lub cywilna

Brak komentarzy