28 sierpnia 2015 r. odbyła się kolejna Rekonstrukcja Nalotu Bombowego na Mławę. Od kilku ostatnich lat organizatorzy nie są chyba sobie w stanie poradzić z tak wymagającą imprezą. Mieszkańców Mławy przychodzi o wiele mniej. Dłużej trwa wręczanie medali i odznaczeń oraz przedwyborczych wystąpień niż przedstawienie.

Coraz bardziej widoczne jest, że nikt nad imprezą nie panuje. Brakuje tu inwencji twórczej byłej szefowej MDK-u Małgorzaty Retkowskiej oraz  jej współpracowników.

Impreza zamiast się rozwijać, „zwija” się w zastraszającym tempie. Braki kadrowe rekonstruktorów były widoczne już na samym początku. Postawienie tekturowych ludzi uwidoczniło tylko ten problem. 

Szkoda dzieci i młodzieży, które starają się garnąć do różnego rodzaju inicjatyw. Scenariusz bez polotu. Sceny ciągle powtarzały się.

W trakcie przeżyłem trzy procesje kościelne oraz sceny dzieci wykrzykujące coś o budowie floty… Sceny z ramami obrazów w ogóle bez sensu. Pędzenie komunistów przez plac przez młodego „Niemca” ze swastyką na fladze też nie na miejscu. Taka scena mogła by być dopiero po zbombardowaniu Mławy. Czarę goryczy przepełniło przewracanie przez Niemców tekturowych postaci, które same się przewracały od wiatru jeszcze w trakcie samego przedstawienia. 

Plac zbyt duży do małej ilości występujących. Można to było zniwelować przez przesunięcie publiczności.

No i ten irytujący podkład…

Gratulujemy natomiast samym występującym i ich zaangażowania w sprawę rozwoju kulturalnego miasta. To nie Wasza wina! 

Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji 

Wydawca oraz Redaktor portalu MlawaInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karna lub cywilna

6 Komentarze

  • Odpowiedz
    chagi1
    30 sierpnia 2015

    Dla mnie też masakra.czemu wykorzystano współczesne nazwy ulic?czyżby jakaś ukryta reklama?czemu co chwila jakieś procesje?przecież tutaj żyli min.,żydzi i inne narody.czy nazwa Mława powstała przed wybuchem wojny?

  • Odpowiedz
    someone
    29 sierpnia 2015

    Po pierwsze – nagranie fatalne. Jak ktokolwiek ma coś z tego zrozumieć, kiedy zostały wycięte wszystkie sceny?
    Po drugie – jeśli widzicie państwo jakieś wady to zapraszamy na warsztaty przygotowawcze do tego widowiska. Ah no tak, najlepiej się tylko wypowiedzieć, ale samemu nic nie zrobić.

    Sylwetki miały nadawać charakter tamtych czasów a nie uzupełniać braki rekonstruktorów. Jeśli według państwa jest za mało to możecie uzupełnić „braki” swoimi osobami.

    Scenariusz miał na celu pokazać rok 1939, od stycznia do września. Wystarczyło tylko słuchać „ten irytujący podkład”.

    • Odpowiedz
      admin Autor
      29 sierpnia 2015

      od zbierania rekonstruktorów jest organizator i było trzeba zebrać! Sylwetki tamtych czasów to chyba powinni nadać rekonstruktorzy?! W porównaniu z poprzednimi latami oczywiście mówimy o latach świetności tej imprezy było 5 razy więcej rekonstruktorów! to jak było od stycznia to gdzie imitacja śniegu? Rozumiem że ludzie mięli sobie wyobrazić? Co z warsztatów jak nie ma koncepcji?

    • Odpowiedz
      gość na ekonstrukcji
      30 sierpnia 2015

      Po pierwsze złość piękności szkodzi. Impreza zapowiadana jako wydarzenie ponad,,mławskie,, było zrozumiałe tylko dla tu i teraz żyjących i to niestety dla nieznacznej cześci mieszkańców. Przyjezdni , nie obeznani z historią ogólna a lokalną w szczególności zobaczyli komiksowe obrazki niczym ze sobą nie powiązane. Brak Retkowskiej ewidentny . reżyseria bez pomysłu, brak doświadczonych i sprawdzonych aktorów. Dzieci zagubione i biegające po scenie nie nadążając do kolejnych epizodów. Dla mnie klapa. Całość ratował jeden samolot i kilka eksplozji . BO NALOT TO NALOT a nie teatr jednego marnego reżysera. NIESTETY .

    • Odpowiedz
      DontHateMe
      30 sierpnia 2015

      Zeby zapraszac ludzi na warsztaty to trzeba umiec je przeprowadzic , a nie dosc , ze scenariusz kiepawy to jeszcze ‚ aktorzy ‚ nie przygotowani. Czy widzial ktos brak przygotowania po warsztatach z ‚ Bramą ‚ , Tarnożkiem czy Szczygłem? Bo ja nie. Kazdy wiedzial co ma robic , nikt nie ‚ deptal kapusty ‚ bez sensu. Ludzi bylo co nie miara , nikt z kartonu nie stal. Scenariusz Retkowskiej jest nie do zastapienia, jej pomysly byly genialne ( np. Bicykle, retro samochody na jednej z rekonstrukcji) . Ludzir podchodzili do aktorow ze lzami w oczach , dziekujac za to co przezyli a nie stekajac pod nosem , ze nuda , ze zenada .. ot cala prawda.

    • Odpowiedz
      mania
      6 października 2015

      po tak długich przemówieniach niestety nie dało się zrozumieć przedstawienia,człowiek był już wyłączony i zmęczony,nie skupiłam się już,żeby to obejrzeć dokładnie,ostatni raz 😉 kiedyś było lepiej i konie i samochody,działo się więcej,aktorzy chodzili po całym placu a nie tylko skupieni w kącie,porażka