Błękitni wychodzili na prowadzenie w ostatnim meczu rundy jesiennej aż trzykrotnie. W 25. minucie Łukasz Kiełbasa uderzył mocno z rzutu wolnego. Wracający między słupki po paru miesiącach przerwy Michał Michalak nie był w stanie odbić piłki.

Gospodarze wyrównali parę sekund później. Nazar Litun przymierzył precyzyjnie z wolnego, bramkarz rywali mógł się tylko przyglądać jak piłka wpada do siatki. Niestety w 27. minucie goście znowu mieli powody do radości. Najlepszy snajper gąbinian Jakub Kustra wykorzystał sytuację sam na sam z Michalakiem.

W przerwie w naszej drużynie zaszła jedna zmiana – Rafała Brzozowskiego zastąpił Michał Stryjewski. Dzięki temu gospodarze zaczęli grać bardziej ofensywnie. W 56. minucie doprowadzili do remisu 2:2 – po zagraniu piętą od Szymona Masiaka, na listę strzelców wpisał się Jakub Wróblewski. Mławianie mogli wyjść nawet na prowadzenie. Niestety Mariusz Kopecki strzelił w sytuacji sam na sam w słupek, a dobitkę Masiaka zdołał na linii bramkowej zatrzymać obrońca gości.

Niewykorzystane okazje lubią się mścić. W 68. minucie Damian Surmak strzelił dla swojego zespołu trzecią bramkę, ustalając jak się później okazało, końcowy wynik pojedynku.

W ostatnim meczu bieżącego roku Mławianka zmierzy w finale Okręgowego Pucharu Polski z CK KS Troszyn. Gospodarzem rywalizacji będzie ekipa z Ligi Okręgowej – spotkanie zostanie rozegrane w sobotę 22 listopada o godzinie 12:00.

MKS Mławianka Mława – Błękitni Gąbin 2:3 (1:2) 

Mławianka: Michalak – Drzewiecki (85. Walczak), R. Brzozowski (46. Stryjewski), Galstyan, Litun, Masiak, Łukaszewski, Chądrzyński, Ł. Wróblewski, J. Wróblewski, Kopecki.

Źródło:MKS

Wydawca oraz Redaktor portalu MlawaInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karna lub cywilna

Brak komentarzy