Przedstawiamy osobę oraz program wyborczy kandydata na Burmistrza Prawa i Sprawiedliwości Roberta Macieja Jankowskiego.

Słów kilka o sobie

Mam 47 lat, jestem żonaty, mam dwójkę dzieci. W Mławie uczęszczałem do SP nr 6, następnie do Technikum Mechanicznego w Żurominie. Na UMK w Toruniu ukończyłem studia na kierunku bibliotekoznawstwo i informacja naukowa. Specjalizowałem się w zagadnieniach wydawniczych i księgarskich. Stworzyłem i od 18 lat prowadzę własną firmę księgarską. Jestem też instruktorem kajakarstwa – organizuję spływy i szkolenia kajakowe. Interesuję się historią, polityką, ekonomią, dobrą muzyką i sztuką. Pociąga mnie przygoda, obcowanie z przyrodą i chęć mierzenia się z własnymi słabościami. W tym roku, samotnie, w ciągu 11 dni przepłynąłem Wisłę z Krakowa do Gdańska (prawie 900 km). Cenię sobie przyjaźń, szczerość, pracowitość oraz umiejętność wyrażania i obrony własnych poglądów.

Mogliście mnie poznać, gdy zaangażowałem się rok temu w protest przeciwko powstaniu spalarni śmieci w Naszym mieście. Koordynowałem zbiórkę podpisów oraz byłem autorem „Uwag i wniosków do raportu środowiskowego” tej inwestycji. Wykazałem się wtedy zaangażowaniem, sprawnością organizacyjną i poświęceniem w celu ratowania Naszego miasta. Reprezentuję Stowarzyszenie „Czyste Źródła”, które sprzeciwia się rozbudowie i powstawaniu nowych , kurzych ferm w okolicy. Uważam, że nadmierna ich kumulacja jest zagrożeniem dla Naszego zdrowia i negatywnie wpływa na środowisko naturalne regionu.

Dlaczego kandyduję!

Dlatego, że nie godzę się na istniejący styl sprawowania władzy. Burmistrz to nie celebryta promujący przy każdej sposobności swoją osobę. Wyremontowany ratusz, dom kultury, wybudowany kawałek chodnika, czy drogi, to nie sukces i okazja do przecinania wstęgi i wielkiej fety na swoją cześć. To jedynie wypełnienie podstawowego obowiązku gospodarza miasta. Burmistrz to nie władca absolutny, niedopuszczający głosów krytyki, który na każdym kroku oczekuje uznania dla swoich działań, a oponentów traktuje jak wrogów, którzy stoją na przeszkodzie w realizacji osobistego celu jakim jest jeszcze jedna kadencja. Będąc człowiekiem czynu chcę zapewnić, że Mława z burmistrzem Jankowskim będzie miastem dobrze zarządzanym z perspektywami na rozwój. W urzędzie burmistrza nie upatruję lukratywnej posady. Pod względem materialnym jestem osobą niezależną. Po zakończonej kadencji powrót do obecnie wykonywanej pracy nie będzie stanowił dla mnie degradacji finansowej. Dlatego też mój wysiłek będzie skupiony na pracy dla Naszego miasta, a nie na tworzeniu własnego , dobrego wizerunku.

Ubolewam nad marnotrawieniem publicznego grosza. Jako przedsiębiorca wiem jak ciężko w tych czasach zarobić pieniądze i jak dotkliwe są podatki. Zapewniam: każda publiczna złotówka będzie wydana z rozwagą. Budżet miasta musi się domykać. Nie można ciągle żyć na kredyt.

 Mława potrzebuje zmian!

Nasze miasto przestało się rozwijać. Zatrzymało się. W obecnych czasach, to tak, jakby się cofać bo świat przyspieszył i inni zostawiają nas w tyle. Dookoła samorządy pozyskują fundusze unijne, tworzą infrastrukturę i miejsca pracy. U nas trwoni się pieniądze na działania wizerunkowe władz zamiast podjąć wyzwania zmierzające do ożywienia miasta. Przykładem może być chociażby oczyszczalnia ścieków, bez modernizacji której nie ma co liczyć na przyciągnięcie do Mławy nowych inwestorów i stworzenie nowych miejsc pracy. Wszystkie problemy naszego miasta sprowadzają się do tego właśnie, że mamy duże bezrobocie. Mamy przez to niezadowolenie społeczne, emigrację (a co za tym idzie , często rozbite rodziny), brak perspektyw, frustrację młodych i rosnącą przestępczość. Podnosimy więc podatki i wydajemy pieniądze na festiwale i monitoring,  łagodząc skutki bez walki z przyczyną. Jeśli w Mławie nie powstaną nowe miejsca pracy, miasto zacznie się wyludniać. Młodzi, kreatywni ludzie będą szukać swego szczęścia gdzieś na obczyźnie, bo nasze miasto nie daje im szans rozwoju i nadziei na lepszą przyszłość. Kto wtedy wytworzy nasze emerytury? Mniejsze bezrobocie, to również spadek przestępczości, gdyż nie trzeba kraść, czy dokonywać rozboju, by utrzymać rodzinę. Monitoring tego nie załatwi.

Zasadniczym zadaniem jakie postawię sobie jako burmistrz będzie więc walka z bezrobociem. Zacznę  od modernizacji i powiększenia oczyszczalni ścieków i wodociągów ( z pomocą środków unijnych ) oraz pozyskania nowych terenów inwestycyjnych i przygotowania dla nich infrastruktury. Bez tego nie pozyskamy żadnych inwestorów.

Mławskim przedsiębiorcom, którzy zwiększą zatrudnienie zaoferuję ulgi lub zwolnienia z podatków lokalnych. Nie dopuszczę, by przed Waszymi firmami nie zrobiono parkingów, jak to ma miejsce na ul. Padlewskiego. Wspierał będę inicjatywę powołania związków kupieckich i spółdzielni, aby na terenach, które udostępni im miasto, stworzyć m.in. mławskie centrum hurtowo –  detaliczne wraz z giełdą rolną. Mława jest otoczona terenami rolniczymi, preferowane więc będą inwestycje związane z przetwórstwem rolno – spożywczym. Będzie przyświecać mi idea: płacisz podatki w Mławie, dajesz pracę jej mieszkańcom, możesz liczyć na pomoc z Ratusza.

Nie przyciągniemy do Mławy żadnych nowych inwestycji, jeśli w naszym mieście będzie śmierdzieć a normy czystości powietrza będą przekraczane. Dlatego też deklaruję, że żadnej spalarni śmieci w Mławie nie będzie, a zatruwanie środowiska będzie tępione. Dość już śmierdzących interesów w mieście.

Nie dopuszczę do przekazania w prywatne ręce spółek miejskich. Wspierał będę ich działalność jako instytucji służących lokalnej społeczności. Wyzbycie się tych podmiotów, to skazanie mieszkańców na niewiadomą przyszłość jeżeli chodzi o ceny świadczonych usług, gdyż prywatny biznes musi generować zysk a spółka samorządowa może działać non profit.

Uważam, że na eksponowane stanowiska w naszym mieście powinny być preferowane osoby mieszkające w Mławie i płacące tu podatki. Odbywać się to jednak powinno wyłącznie w drodze konkursów.

Deklaruję, że odmienne poglądy i sympatie polityczne, nie przeszkodzą mi w dialogu z ludźmi, którzy chcą pracować na rzecz Mławy i jej mieszkańców.

Potrafię docenić inicjatywę i zaangażowanie . Będę więc wspierał wszystkich, którzy chcą aktywnie włączyć się w poprawę warunków życia w naszym mieście.

Problem niżu demograficznego budzi zapewne niepokój wśród nauczycieli w związku z możliwymi redukcjami etatów. Dołożę wszelkich starań, by utrzymać zatrudnienie w szkołach i na tym polu nie  będę szukał oszczędności. Osobiście uważam, że należy zmniejszyć liczbę uczniów w klasie a nie liczbę klas i zwalniać personel . Powinno to zaowocować poprawą warunków i wyników edukacji i być szansą dla młodego pokolenia.

Dostrzegam wiele problemów naszego miasta, jak chociażby kanalizacja ( a raczej jej brak ) na Wólce, wiadukt  na ul. Kościuszki ( a raczej jego brak ), dworzec zintegrowany ( choć nie wiem co ma zintegrować, bo przecież dworzec główny PKP będzie tam gdzie teraz). Wiem, że obiecywać Wam, że wszystko to naprawię lub zmienię, byłoby obiecywaniem gruszek na wierzbie. Nie zamierzam tu kłamać, by wygrać wybory, tym bardziej, że miasto jest zadłużone i nie wiem na co wystarczy pieniędzy. Mogę jednak obiecać, że nie będę rządzić miastem w myśl zasady, że: „ludziom trzeba dać chleba i igrzysk ”. Igrzyska na miarę możliwości. Zadbam o to by był chleb. Dlatego jeszcze raz powtarzam: priorytetem będzie zmniejszenie bezrobocia i temu będę poświęcał najwięcej uwagi.

Jeśli uważasz, że obecny układ władzy stał się skostniały, powiązany wewnętrznymi zależnościami, zamykający możliwość zdobycia pracy lub drogę awansu dla ludzi „spoza”, to stwarzamy Ci alternatywę. Nie głosuj na wysoko postawionych urzędników. Oni są od tego by realizować uchwały Rady, a nie tworzyć dla samych siebie przepisy i wytyczne. Nie wybieraj ludzi zależnych od władz! Rola Rady polega na kontroli władzy, a nie na przyklaskiwaniu jej.

Apeluję do wszystkich wyborców, w szczególności jednak tych, którzy nie chodzą na wybory. Idź na wybory. Nie bądź obojętny, nie daj sobie wmówić, że twój głos nie jest ważny. Każdy głos jest ważny, a ich liczba świadczy o tym, czy los Mławy leży nam na sercu, czy też nie.  Przyszłemu burmistrzowi dajcie silny mandat społeczny, by mógł dokonać odważnych i koniecznych zmian. Jeśli z Waszej woli obdarzycie mnie swoim zaufaniem, mogę obiecać, że odwagi i pracowitości mi nie zabraknie.

              Mława potrzebuje zmian!                                 Robert Maciej Jankowski

 

Czy wiesz, że w ciągu ostatnich 8 lat:

– podatek od nieruchomości w Naszym mieście wzrósł o ponad 36%

– zadłużenie Mławy wzrosło z 20 mln, do ponad 33 mln

– w Mławie nie zrealizowano z funduszy unijnych żadnej, ważnej inwestycji prorozwojowej

Sprawdź obietnice Sławomira Kowalewskiego z poprzednich kampanii wyborczych!

Źródło:Robert Maciej Jankowski

Wydawca oraz Redaktor portalu MlawaInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karna lub cywilna

2 Komentarze

  • Odpowiedz
    Roman
    4 listopada 2014

    Panie Maćku trzymamy kciuki

  • Odpowiedz
    alka
    31 października 2014

    Brawo!!
    Podoba mi się Pana styl i Pana podejście do pełnienia funkcji burmistrza.
    Wybiorę się jednak chyba na debatę kandydatów, żeby ostatecznie zadecydować. Tak, ma Pan rację burmistrz nie jest i nie powinien być CELEBRYTĄ, a Kowalewski jest właśnie celebrytą :)