Pani Małgorzata Retkowska odpowiedziała Pani Edycie Suszek p.o. Dyrektora  w piśmie tej treści: W związku ze skierowanym do mnie, przez Panią pismem z dnia 3.07.2012 r. w którym wzywa mnie Pani  do  cyt. „W związku z niedopełnieniem przez Panią obowiązku przekazania majątku Miejskiego Domu Kultury do dnia 3 lipca 2012 roku, wzywam Panią o przybycie w dniu 12 lipca 2012 r. o godz. 10.00 w celu przekazania majątku i dopełnienia wszelkich formalności z tym związanych” uprzejmie informuję, iż:

-zarządzeniem Burmistrza Miasta Mława Pana Sławomira Kowalewskiego z dnia 18.05.2012 r. zostałam odwołana z funkcji dyrektora w tym samym dniu, tj. piątek o godz. 12.00,  świadcząc już pracę tego dnia. Na moje pytanie w jaki sposób mam przekazać majątek placówki w sytuacji, gdy od 3 tygodni główna księgowa Pani Teresa Luciszewska przebywa na zwolnieniu lekarskim,  Burmistrz Miasta Mława wyraził polecenie ustne (czego nie tylko Pani była świadkiem, ale również dwóch urzędników), abym w dniu 21.05.2012 r. dokonała zdania majątku i przekazania spraw bieżących i do tego czasu wykonywała swoje obowiązki w pełnym zakresie włącznie z odpowiedzialnością za pracowników, mienie i budynek MDK;

-od dnia 22.05.2012 r. miałam podjąć urlop w ilości 37 dni, a w dalszej części wypowiedzenia nie świadczyć pracy;

-Pan Burmistrz Miasta Mława, pomimo ciążącego na nim obowiązku nie powołał komisji do zdania placówki. W dniu 18.05.2012 r., mimo kilkukrotnie wyrażanej mojej prośby nie otrzymałam do wglądu żadnego dokumentu, w którym widniało by Pani nazwisko lub innej osoby, na podstawie którego mogłabym dokonać czynności przekazania. Nie wpłynęło również żadne pismo do Rejestru Pism Wchodzących MDK do dnia 21.05.2012r. do godz. 14.00;

-w pozostałej części tego dnia, jak również w dniach 19-20.05.2012 r. zgodnie z poleceniem Pana Burmistrza kończyłam i przygotowywałam sprawy bieżące dotyczące kadr, budynku, kontrahentów, zleceń, sprawdzałam dzienniki i recenzowałam działalność merytoryczną instruktorów oraz pracowników kina, wykonywałam zobowiązania, które były podjęte wcześniej, tak aby mogła Pani przejąć placówkę w formie ciągłej i płynnej pracy. Wyznaczyłam na pełnomocnika zatrudnionego prawnika, który to miał dokończyć sprawy czterech procesów założonych przez zwolnionych wcześniej pracowników. Pracowałam w tych dniach  z pracownikami MDK i kina do godz. 23.00. (Pragnę przypomnieć, iż MDK to placówka o statusie placówki specjalistycznej, która świadczy usługi dla mieszkańców również w soboty, niedziele i niektóre święta);

-dokonałam również w dniu 19.05.2012 r rozliczenia z majątku społecznego 12-tu przedstawicielom grupy, który został mi przekazany do osobistego zarządzania jako instruktorowi społecznie i bez wynagrodzenia prowadzącemu od 4. lat Grupę Rekonstrukcji Historycznych Ludności Cywilnej „Mława”. W  godzinach 16.00-18.00, a nie jak podała Pani opinii publicznej w godzinach nocnych, oddałam  rekwizyty i ubrania przy świadkach. Pozostawiłam Pani na tą okoliczność protokół zdawczo-odbiorczy (czego robić nie musiałam, gdyż rekwizyty te były mi jedynie użyczone i nigdy nie widniały w Księdze Inwentarzowej MDK, jednakże z uznanej przeze mnie zasadności i skrupulatności w wykonywaniu swoich obowiązków dokonałam tej czynności). Protokół ten podpisany jest przez 15 osób, wg wyrażonej publicznie woli ponad 50 osób na Sesji Rady Miasta w msc. kwietniu;

-w nocy ok. godz. 2.00 z 20-21.05.2012 r. z powodu przeżywania długotrwałego stresu po nagłej zapaści udzielono mi pomocy medycznej  w Punkcie Medycznej Opieki Nocnej i Doraźnej i skierowano pilnie do lekarza pierwszego kontaktu. O tym fakcie w dniu 21.05.2012 r. o godz. 8.00 został pisemnie powiadomiony Burmistrz Miasta Mława Pan Sławomir Kowalewski, wraz ze skierowaną przeze mnie prośbą o wyznaczenie komisji na dzień 1.06.2012 r. z uwagi na mój bardzo zły stan zdrowia;

-21.05.2012 r., w dniu gdy miało nastąpić przejęcie obowiązków, jak również majątku MDK, przyniosłam zwolnienie lekarskie i ku mojemu zdziwieniu zamek w drzwiach do gabinetu dyrektora został zmieniony, a Pani nie zamieniła ze mną ani jednego słowa. Nadmieniam, iż w gabinecie dyrektora zabezpieczone były pisma procesowe, dysk twardy z komputera służbowego oraz kserokopie i oryginały pracy komisji, która stwierdziła działania niektórych pracowników na szkodę placówki.

-W tym dniu pozostawiłam również pisemną prośbę o pozostawienie mi nr-u telefonu służbowego oraz wyznaczenie terminu kiedy mogę odebrać osobiste przedmioty z kawiarenki i gabinetu. Zignorowała Pani moją prośbę i do dnia dzisiejszego nie otrzymałam odpowiedzi, nie mogąc odebrać swojej własności. Tego dnia mój służbowy telefon już nie działał, a od następnego dnia, to Pani odbierała z niego informacje telefoniczne od osób, które chciały kontaktować się ze mną, podając, iż ja nie jestem już dyrektorem i nie zna Pani do mnie kontaktu (przez takie działanie i brak komunikacji nie doszło do wcześniej planowanej, bezpłatnej wystawy jednego z prof. Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie);

-w tym samym dniu, wieczorem po godz. 19.00 główna księgowa Pani Teresa Luciszewska wyprosiła w trybie natychmiastowym, członków Grupy Rekonstrukcji Historycznych Ludności Cywilnej „Mława” z sekcji artystycznej, która przygotowywała się do inscenizacji „Nalotu bombowego”, twierdząc iż muszą natychmiast opuścić MDK, gdyż w budynku będą wymieniane zamki, (część tych osób wyszła i nigdy na zajęcia już nie wróciła);

-w dniach 23.05 i 25.05.2012 r. jak wynika z doniesień mławskich portali, przyjęła Pani do pracy w MDK dwie zwolnione przeze mnie osoby, którym wypowiedziałam umowy o pracę, najpierw w trybie zwykłym z uwagi na utratę zaufania, a następnie w trybie dyscyplinarnym, po przekazaniu przez nich stanowisk pracy wraz z dokumentami w obecności komisji i stwierdzeniu przez tą komisję niezgodności kwoty 10.000 zł oraz wykorzystywaniu mienia MDK do własnych celów, posiadaniu 8 GB nielegalnych zapisów w tym mp3 bez licencji i wiedzy dyrektora. Niezwykle pilne i ekspresowe działanie Pani w tej kwestii, doprowadziło do wycofania pozwów przeciwko MDK przez osoby zwolnione, co w konsekwencji doprowadziło do niemożliwości zbadania przez Sąd Pracy zasadności zwolnień dyscyplinarnych;

-z pierwszych wypowiedzi Pani w mediach wynika, (pomimo faktu, że MDK jest placówką odrębną, autonomiczną, posiadającą osobowość prawną i uprawnioną do zatrudniania prawnika posiadającego wiedzę specjalistyczną z zakresu prawa w kulturze), że nie korzystała Pani z usług prawnika doskonale orientującego się w sprawach MDK, który był zatrudniony w placówce od sierpnia 2011 r. na różnych formach umów, a korzystała Pani z dwóch prawników Urzędu Miasta, twierdząc, iż taka osoba jest zbędna;

-w dniu 28.05.2012 r. ponownie złożyłam do Burmistrza Miasta Mława pismo o treści: cyt. „Uprzejmie informuję, że zgodnie z Pana ustnym poleceniem zgłaszam soją gotowość po zwolnieniu lekarskim do zdania obowiązków dyrektora oraz przekazania Miejskiego Domu Kultury. Proszę o pisemne wyznaczenie terminu, komisji oraz osoby przejmującej moje obowiązki. Proszę również o pisemne wyznaczenie daty rozpoczęcia urlopu uwzględniając moje zwolnienie lekarskie jak również czas zdania placówki wyznaczając nową kartę urlopową.”, znów nie otrzymując odpowiedzi do dnia dzisiejszego;

-w dniu 31.05.2012 r., jak wynika z dokumentu inwentaryzacyjnego, który złożyła Pani do Prokuratora i który został mi przedstawiony podczas przesłuchania przez Policję na okoliczność jak to Pani nazywa „zniknięcia strojów i rekwizytów nocą lub późnym wieczorem z MDK” wynikało jasno, iż dokonała Pani inwentaryzacji MDK wraz z komisją, w której znajdowały się zwolnione przeze mnie osoby, do których jako dyrektor straciłam zaufanie już 13.03.2012 r.;

-w tym samym dniu złożyła Pani doniesienie do Prokuratora na podstawie m.in. zeznań jednego ze świadków (osoby przeze mnie zwolnionej) i wskazania mnie jako osoby podejrzanej, że nieznani sprawcy dokonali nocą kradzieży przedmiotów z MDK, mając protokół przekazania tych przedmiotów przez dyrektora MDK ich właścicielom czyli przedstawicielom GRH LC „Mława”, którym to właśnie Pani uniemożliwiła przekazanie pojedynczych przedmiotów pozostałej części grupy i uniemożliwiła Pani 60-ciu osobom rozwijać dalej ich własne pasje, a MDK ma upowszechniać kulturę i czynić ją dostępną. Działaniem tym doprowadziła Pani do poniżenia w opinii publicznej nie tylko mnie, ale przede wszystkim oddanego MDK przewoźnika, wolontariusza, który nieodpłatnie przechowuje pozyskane przeze mnie na rzecz MDK, również nieodpłatnie, wielkogabarytowe dekoracje z Teatru Żydowskiego w Warszawie, a  także oddanych miastu i pasji rekonstruktorów;

-nie zapoznała Pani dziennikarzy, ani opinii publicznej z faktem, iż w magazynach MDK znajduje się pozostała część rekwizytów, walizek, ubrań, pierzyn, dekoracji, desek i innych przedmiotów wykorzystywanych i gromadzonych przeze mnie od czterech lat, które były wykonane przez personel MDK lub przyniesione przez mieszkańców miasta nie skupionych nigdy w GRH LC „Mława”;

-utrzymuje Pani również podając do opinii publicznej, iż w GRH LC „Mława” pozostało wielu jej członków, co jest nieprawdą, gdyż na zdjęciach na portalach internetowych widać na spotkaniu i castingu 7 takich osób;

W związku z powyższym uważam, iż żądanie przekazania przeze mnie majątku MDK, do którego zablokowała mi Pani dostęp już 21.05.2012 r.,  po czasie półtora miesiąca pełnienia obowiązków dyrektora przez Panią i w takich okolicznościach, jest dla mnie niezrozumiały. Dokonanie inwentaryzacji bez udziału osoby odpowiadającej za majątek jest nierzeczowe, nieobiektywne, a w tym przypadku nacechowane chęcią odwetu i zemsty w swoim merytorycznym wydźwięku faktów.   Doniesienie do prokuratury ze wskazaniem mnie jako podejrzanej świadczy o tym, iż doskonale zorientowana jest Pani w brakach majątku MDK, a jak donosi Tygodnik Ciechanowski, zauważa Pani również, iż kadrowy na 1/4 etatu przy 18 pracownikach, 7 na umowę zlecenie i 60-80 rocznie  na umowę o dzieło jest niepotrzebny.

Ww. okoliczności wskazują, iż już w dniu 21.05.2012 r., gdy dyrektor MDKprzebywała na zwolnieniu lekarskim zarządzała Pani majątkiem MDK wg własnych zasad i koncepcji. Opisany wyżej stan faktyczny sprawy, jednoznacznie wskazuje, iż przejęła pani MDK bez mojego udziału, a biorąc pod uwagę okoliczności, iż nie posiadam żadnych przedmiotów które stanowiłyby własność MDK w  Mławie (oprócz starego „głuchego” telefonu za 1zł i kilku nie pasujących do drzwi kluczy), nie ciąży na mnie jakikolwiek obowiązek dokonywania czynności na które się Pani powołuje.

W tym stanie rzeczy Pani żądania uważam za nieuprawnione i odbieram je jako nękanie mojej osoby.

Z uwagi na fakt przebywania na urlopie pismo to kieruję pocztą elektroniczną i proszę nadać mu nr wpływu L. Dz.

Oświadczenie to podaję do publicznej wiadomości z uwagi na fakt manipulowania opinią publiczną i traktowania mnie jak przestępcy, co bardzo źle wpływa na mój wizerunek jako człowieka, dyrektora placówki kultury pracującego ponad 4 lata na rzecz rozwoju miasta i jej mieszkańców, któremu wygasa stosunek pracy w dniu 31.08.2012 r. oraz jako pedagogowi z 18-letnim stażem pracy i w przyszłości osoby bezrobotnej poszukującej nowego miejsca pracy.

Zastrzegam sobie prawo, iż Oświadczenie to może być publikowane jedynie w pełnej jego treści. Jakiekolwiek skróty oraz komentarze do druku podlegają autoryzacji z powodu szkalowania mnie przez niektóre media w opinii publicznej i osób skupionych wokół mojej osoby tj. rodziny, rekonstruktorów, sponsorów i pozostałych osób.

Z poważaniem

Małgorzata Retkowska

Wydawca oraz Redaktor portalu MlawaInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karna lub cywilna

2 Komentarze

  • Odpowiedz
    mych
    14 lipca 2012

    jestem za róbmy protest! suszek do suszu Retkowska wraca do MDK, brawo Pani Dyrektor niech Pani tępi tępaków, a Pan burmistrz nie zna instrukcji kancelaryjnej i KPA z reszta tak jak przez niego powołana dyrektor MOpS Kaczor-Urban gwiazda, burdel w mopsie taki sam jak w mdku

  • Odpowiedz
    Obywatel Miasta Mława
    13 lipca 2012

    Wielkie brawa dla byłej pani dyrektor. Zacznijmy robić protesty pod MDK aby Pani wróciła, może to coś pomoże!